Jak się dowiedzieć: miłość czy nie?

W dzieciństwie szkolnym łatwiej było obliczyć zakochanego kolegę z klasy: założył plecak na plecy, pociągnął za warkocz - wszystko jest jasne, zakochany. Wydawałoby się, że nie jest trudno „zidentyfikować” Romea w bardziej szanowanym wieku: dzwoni co pięć minut, daje bukiety i prosi o przymierzenie pierścionka rodzinnego z szafirem - tak, „złapany”. Okazuje się jednak, że nie każdy ruch męskiej duszy należy brać za miłość… Jak się dowiedzieć: kocha czy nie?

Lubisz to czy nie?

Dlaczego połykamy przynętę w postaci pięknych słów, szerokich gestów i ognistych spojrzeń wachlarza? Dlaczego interpretujemy najmniejszy wyraz zainteresowania na naszą korzyść, spieszymy, aby otworzyć nasze serca, a potem gorzko żałujemy?

Po pierwsze wszyscy jesteśmy ofiarami stereotypów. Wierzymy w wielowiekowe doświadczenie zalotów, zgodnie z którym rumieniec na policzkach i pomieszanie języka mówią o miłości. Po drugie, my sami rozpaczliwie chcemy w to wierzyć. Bo „konieczne jest, aby ktoś kogoś kochał”, „jeśli nie kochał, to nie żył ani nie oddychał” i inne poetyckie argumenty.

Aby nie zawieść się w przyszłości, wymieńmy opcje męskiego zachowania, które w razie potrzeby można pomylić z prawdziwymi uczuciami, kiedy niestety i ach, za tymi wszystkimi „skrętami i zakrętami” kryją się zupełnie inne motywy. Które, nawiasem mówiąc, również nazwiemy - „nie chodzić dwa razy”.

Tak więc z miłości możesz wziąć:

- Zachowanie chłopięce: mężczyzna w twojej obecności zachowuje się głupio. Łzy przechodniów i nogę przez poręcz, wykrzykuje piosenki, stoi pod strzałą, pływa za bojami itp.

Nic poważnego: po pierwsze, dobrze byłoby upewnić się, że kawaler nie karmi się uzależnieniem od kwasu lizergowego i innych nielegalnych narkotyków. Ponadto jest wielu mężczyzn o demonstracyjnym typie zachowania, takich wrodzonych aktorów, którzy z woli złego losu nie weszli na scenę. I „wybrane” przez ekspresję zachowania w życiu codziennym. Dla takiego klauna nic nie powinno ci paść na kolana przed tobą i śpiewać arię pana X. Po prostu dlatego, że „muzyka inspirowała”.

- Znajomość z rodzicami: bez względu na okoliczności, ale zostałeś przedstawiony Marii Pietrownej i Kuzmie Karlovichowi (no lub jak ich tam). Czekając na odpowiedni moment, pędzisz do przytulnego zakątka i dzwonisz do przyjaciela: „Zgadnij, że przedstawił mnie swojej rodzinie!”

Nic poważnego: w niektórych rodzinach przodkowie są spokojni o liczne pasje syna. Widząc kolejną Nastyę (Masza, Anya), moja matka nie rozpoczyna strasznych rozmów, mówią: „dzieci, kiedy planujesz spadkobierców?” Nie obchodzi ich, że w zeszłym tygodniu ich potomek odwiedził rodzinny obiad z panną Varyą, a tutaj przywiózł cię na urodziny ciotki. Czasami jest naprawdę w porządku.

- Spotykać przyjaciół. Wyjaśnijmy: przedstawił cię swoim przyjaciołom.

Nic poważnego: patrz nad pozycją „spotkanie z rodzicami”.

- Hojność finansowa. Przytłacza prezentami, zabiera do drogich restauracji itp. Mimo dość skromnego okresu znajomości.

Nic poważnego: po prostu go na to stać. Mężczyźni wyraźnie wyznają zasadę „kto karmi młodą damę, ten ją tańczy”. A jeśli nowy zalotnik co wieczór zachwyca Cię bukietem przeciętnej pensji badacza, to nie znaczy, że postanowił wziąć wszystkie Twoje oszczędności w imię dzikiej miłości. Właśnie w restauracji, gdzie klasa średnia składa propozycje z ręki i serca, regularnie jada – czemu nie, jeśli za pieniądze. Ogólnie nie całe złoto ...

- „Uruchom” na swoim terytorium. Czyli mężczyzna zaprosił (i zaprasza) cię do swojego domu, pozwala mu gotować, czyścić i prasować koszule. A masz już plany małżeńskie – a co innego, jeśli nie wspólne zarządzanie, to pierwsza oznaka poważnych zamiarów

Nic poważnego: może jest po prostu leniwy (lub żałuje pieniędzy), żeby chodzić z tobą do kawiarni lub restauracji, żeby spotkać się w domu łatwiej, wygodniej i taniej. A kiedy jesteś gotowy zaakceptować jego domową bezradność jako skrajny stopień zaufania (oczywiście pranie skarpetek można powierzyć tylko bliskiej i prawie ukochanej osobie), żyje śpiewając do siebie. Z jego pofigizmem i lenistwem.

- tendencja do wyjaśniania relacji na podstawie zazdrości. Nie ma znaczenia, czy po cichu cię podważa, czy zwija burzliwe sceny z okrzykami typu „Jak śmiesz się uśmiechać do przechodnia? Co się z nim stało? ”, Powód różnic jest jeden – jesteś zazdrosny i nie ukrywasz tego. Hmm, z jednej strony fajnie...

Nic poważnego: niestety nie zawsze tak jest w przypadku miłości. Tak, kiedy kochasz, boisz się przegrać, ale nie jest tajemnicą, że są straszni właściciele, a nawet psychopaci, dla których takie zapisy są obowiązkowym programem, by tak rzec, zabierać duszę.

- Natrętne oznaki uwagi. Zalotnik nieustannie wysyła ci słodkie bzdury w smsach, setki linków internetowych do śmiesznych zdjęć, humorystycznych wierszy i filmów. A twój werdykt jest gotowy: uchwyciłeś jego myśli, co oznacza, że ​​rozumiesz ...

Nic poważnego: gorzko jest zejść z nieba na ziemię, ale wielu rozmownych facetów wędruje po białym świecie. Wbrew powszechnemu przekonaniu prawdziwi mężczyźni są surowi i milczący. Najwyraźniej twój fan jest właśnie z kategorii „potrzebujesz stacji radiowej” wolne uszy”. Nie przyciąga twojej uwagi, ponieważ ciągle o tobie myśli. To tylko gadatliwa osoba, chronofag.

- Specjalne gesty, spojrzenia itp. Twój fan wygląda tak, wygląda tak... Przez długi czas, nieskromnie, nie wstydząc się obcych. Twoje serce zostało zranione sto razy od tego strzelania oczami... Oczywiście zakochane!

Nic poważnego: to nie jest fakt. Niestety (lub na szczęście) lovelace nie są dziś rzadkością. Ich cele są znane, a ci wujkowie mają wielką rękę w ich realizacji. Znakomity w „nauce o czułej pasji”, biegły w komplementach i przyprawiających o mdłości spojrzeniach, więc możliwe, że zastosujesz zwykłą strategię uwodzenia.

- Szczerość przed snem. My dziewczęta czasem myślimy, że jakieś ach-o-bardzo nieskromne (och, i tak samo miłe) przysługi można skierować tylko do najbardziej ukochanych, jedynych i pożądanych kobiet. I w takich ilościach... Krótko mówiąc, co tu zgadywać, zakochana taka, jaka jest!

Nic poważnego: to okropne, ale jesteś z natury silny i potrafisz przetrwać prawdę. Czasami mężczyźni marnują intymną otwartość nie na swoją ulubioną, ale po prostu na ładne dziewczyny - to ich szerokie horyzonty w zakresie etykiety łóżkowej. A co do pragnienia nie do zaspokojenia - no cóż szczęściarz z libido, nasze gratulacje

- Zbyt szybkie zbliżenie. Na przykład w locie ktoś nazywa cię „tubylcem”, twierdzi, że od teraz masz wszystko wspólne, mówią, że dzieli nas smutek i radość w połowie. A ty się rozpłyniesz: moje serce tęskniło za miłością i dobrocią, wydawało się, że na świecie pozostała tylko praca i wieczorne wiadomości telewizyjne. I tu padł Lubiszczew! ...

Nic poważnego: możliwe, że osoba jest gotowa dzielić się tylko radościami, które dałeś. A z jego strony, oprócz smutku, problemów finansowych i marudzenia, nic nie nastąpi. Niestety, dojrzałe ciotki często kąsają się w szybkim zbliżeniu. I chętnie wciągną Romeo do własnego mieszkania, pozwalają użyć karty kredytowej i wejść do portfela. A potem wcielają się w bohaterki talk-show „Niech mówią”, krzycząc: „A dlaczego ja głupia mu uwierzyłam? I wybrał mnie! »

„Słowa »Kocham cię«.
Nic poważnego: słusznie, że tak powiem, ludzie nie rozrzucają takich zwrotów, ponieważ muszą być pociągnięci do odpowiedzialności za powagę intencji i działań. Ale właściwi mężczyźni w naszym stuleciu - płakał kot. Ale niewłaściwe to samochód i mały wózek. A te panowie seriale nie uważają za złe klepanie spowiedzi w żarze łóżkowej rozkoszy, a nawet tak po prostu. Więc co? Kocha kocięta, agrest i babcię. Tutaj jesteś w kupie z agrestem. A teraz uwaga! Oprócz lekkich mówców istnieją samolubne gady, które świadomie czegoś od ciebie wymagają. Cóż, na przykład pokłóciłeś się z kimś o kapelusz, który może sprawić, że zakochasz się w sobie. Och, z takimi trzeba mieć czujne ucho!

Skąd więc wiesz, czy ci się to podoba, czy nie?

Po tym, jak obaliliśmy mity, a nawet wkroczyliśmy w święto, usuńmy nieprzyjemne pozostałości i wymieńmy niepodważalne dowody jego miłości:

- Odkąd cię poznałem, mężczyzna jest w dobrym humorze. O nietypowej euforii i radości twierdzą jego przyjaciele i krewni;

- Znany żartowniś i dowcip, w twojej obecności nagle niemy, odpowiada niezrozumiale, słowem, jak mówią aktorzy, "czysta kartka papieru";

"On się tobą opiekuje." Zapamiętuje Twój rozmiar ubrań i butów, ze stoickim spokojem przeżywa wspólne zakupy, zapamiętuje Twoje preferencje oraz ważne dla Ciebie wydarzenia i daty;

- Tworzy ogólne plany, przedstawia Cię znajomym i jest otwarty na komunikację z Twoimi;

- Gotowy do poświęcenia dla ciebie. Ciężko ocenić odmowę obejrzenia meczu piłkarskiego na korzyść swojej serii, ale to naprawdę wyczyn. Który jest na ramieniu tylko kochanka.

"To cię nie boli." Znając swoje słabości, nie gra na nich, nie uczy, nie wytyka błędów, nie próbuje „wchodzić na kręgosłup”;

- A on powiedział - "Kocham cię". Z charakterystycznym rumieńcem na policzkach i nieznośną chrypką w głosie. I zgadłeś.

Zalecamy przeczytanie: